RSS
 

Notki z tagiem ‘szpinak’

Spienne

14 gru

Przedstawiam Ci dziś czwarty z pięciu przepisów urodzinowych - penne ze szpinakiem i feta, który przygotowała Agnieszka.



Składniki:
500g makaronu penne
1 paczka szpinaku
kilka ząbków czosnku
1 cebula
2 łyżki masła
mleko
zioła
1 opakowanie seru feta
gałka muszkatołowa, pieprz, sól (wg uznania)

Na początek ugotuj gruboziarnisty makaron penne na półtwardo – czas gotowania – 2 minuty. W tym czasie posiekaj świeży szpinak lub rozmroź mrożony, podsmaż czosnek i cebulkę na oliwie. Następnie dodaj szpinak, pieprz, sól, gałkę muszkatołowa, podduś jeszcze wszystko przez kilka minut, a na koniec dodaj 2 lyzki masła.
Wyłóż makaron na blachę lub do naczynia żaroodpornego, podlej mlekiem – najlepiej świeżym, posyp ziołami i pokrojonym w kostkę serem feta, a na końcu dodaj gorący szpinak i włóż do pieca na 15 – 20 minut. Na 5 minut przed końcem dodaj ser żółty na górę – zrobi się pyszna skorupka! S
macznego! :)
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Champinatti

23 kwi

Składniki:
150g makaronu puantalette
150g szpinaku
250g pieczarek
150g sera żółtego
2 ząbki czosnku
300ml mleka
łyżka śmietany
oliwa
zioła prowansalskie, cząber, pieprz

Ugotuj makaron (najlepiej gdyby był to właśnie puantalette, jednak z braku na stanie użyłem innego). W małym garnku podgrzej szpinak, by się rozmroził, a następnie dodaj zioła i powoli plasterki/kostki sera, by się rozpuścił i mieszaj dokładnie, by ser się połączył ze szpinakiem. Na samym końcu dodaj łyżkę śmietany i dokładnie wymieszaj. Następnie przełóż go do miski i stopniowo dodawaj mleko, dokładnie mieszając – gdy sos szpinakowo-serowy będzie już gotowy, wymieszaj go z makaronem. Na patelni podsmaż na oliwie cebulkę, a później pieczarki na złocisty kolor, również dodaj zioła. Przełóż teraz wszysko do naczynia żaroodpornego: makaron – pieczarki – makaron i wszystko obłóż serem. Ja lubię ser, więc dałem go duuużo :) Wstaw naczynie do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni na 35-40 minut. Smacznego :)
Co zauważyłem ostatnio, cierpię na chroniczny brak naczyń żaroodpornych, trzeba będzie wybrać się chyba na zakupy…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zupa szpinakowa

10 sty

Składniki:
Szpinak 450-500g
Kartofle – ~700g
4-5 łyżeczek Vegety
3 ząbki czosnku
50g śmietany

Podstawowym składnikiem zupy jest oczywiście szpinak, który gotujemy wraz z kartoflami (poza Śląskiem z ziemniakami) na małym ogniu, aż kartofle będą miękkie. Nie można przesadzić z ilością wody, bo każda zbyt rzadka zupa traci wiele na smaku. W tym czasie dodajemy vegetę, później drobno pokrojony czosnek i na końcu, gdy już zupa kończy się gotować wlewamy 2 jajka, które musimy dokładnie (i tu ciekawe słowo) rozmemłać, po czym gotujemy jeszcze przez 2-3 minuty. Po wyłączeniu gazu można dodać śmietanę – nie jest to obowiązkowy składnik. Ważne jest, że im więcej wlewasz śmietany, zupa staje się coraz bardziej mdła, więc uważaj. Pamiętaj, że śmietanę zawsze możesz dodać gdyby Ci było mało, ale odjąć wymieszanej już nie zdołasz. Jeśli wydaje Ci się, że dodałeś za dużo śmietany, dosyp jeszcze łyżeczkę vegety i podgotuj zupę około minutę – smak śmietany powinien się trochę zniwelować.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Na zielono

10 sty

Jak już wcześniej wspomniałem, będę tu zamieszczać różne przepisy i zacznę od zupy, którą dziś zrobiłem. Przepis dostałem od Reni, w ostatnim dniu mojego pobytu w Niemczech. A jest to przepis konkretnie na zupę szpinakową. I oto pewnie teraz na wielu twarzach pojawił się grymas. Szpinak u wielu przywołuje niemiłe wspomnienia jeszcze z dzieciństwa. Pamiętam jak jeszcze w przedszkolu (a konkretnie w Średniakach – rok przed Starszakami) był jednego dnia na obiad szpinak z kartoflami. Po dziś dzień pamiętam, że tej brei jeść się po prostu nie dało, ale nie można było oddać pełnego talerza. Wymieszałem więc szpinak z kartoflami i smakowało już jako tako. Zjadłem to bardzo szybko, by mieć to już za sobą. Jak widzisz, obiad ten tak mocno wyrył się mojej pamięci, że przez wiele lat nie mogłem nawet patrzeć na szpinak. Przy zmianie diety na jarską musiałem uzupełnić niedobory witamin i minerałów innymi składnikami. Z tego powodu postanowiłem znów sięgąć po tę roślinę. Jak się wkrótce po tym okazało, odpowiednio podany szpinak może być smaczny! Nie chcę tu pisać, żę stałem się wielkim fanem szpinaku, bo byłaby to nieprawda. Chcę Cię tylko zachęcić do ponownego spojrzenia na szpinak i spróbowania go na nowo. Dysponujemy przecież dzisiaj o wiele większą ilością przypraw niż kilkanaście lat temu. Czemu więc nie spróbować?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook