RSS
 

Notki z tagiem ‘spekulatius’

Cynamonowy Spekulatius

06 sty

Cynamonowy Spekulatius

Składniki:                                        

Ciasto:
         
125g masła                               ~0,40
200g Spekulatius                       ~0,25


Krem:
200g śmietany                           ~0,35
250g mascarpone                       ~1,49
250g serka homogenizowanego   ~0,30
1 paczka cukru waniliowego         ~0,04
75g cukru                                  ~0,05
1 łyżeczka cynamonu                   ?
1 łyżka soku cytrynowego             ?
2 płatki żelatyny                        ~0,15


Dekoracja:
wiórki kokosowe                         ~0,10
płatki czekoladowe                      ~0,20


Razem:
                                    ~3,35 €

Choć składniki zostały kupione w euro i w przeliczeniu na złotówki  było to moje najdroższe ciasto, zapłaciłem za nie najmniej. Pewnie dlatego, że prawie wszystkie składniki wziąłem od cioci. Kupując składniki w Polsce na pewno ciasto wyjdzie taniej. Jeśli Spekulatius są u nas zbyt drogie, można je zastąpić zwykłymi herbatnikami.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Frohes Neues!

03 sty

Gdy świąteczne ciasta się już skończyły, nadszedł Sylwester, którego spędziłem u znajomych. I oni też już mieli ciasto (prześwietne!),  więc mojego już nie piekłem. Z kolei moja kuzynka ma urodziny 3 dni po Sylwestrze i tak się składa, że wypadają dzisiaj. Z tej okazji postanowiłem upiec ciasto. Niestety nie udało mi się zdobycie żadnego przepisu w Dortmundzie na Weihnachtsmarkt, gdyż wszędzie było tak duużo ludzi, iż nie miałem nawet okazji spytać cukierników o przepisy. Znalazłem jednak u cioci w świątecznym wydaniu „Laury” przepis na torcik z herbatnikami Spekulatius, które akurat kupiłem wcześniej w sklepie za pół ceny w poświątecznej promocji. Poświąteczne promocje są zawsze bardzo korzystne. Szkoda, że przed świętami nie ma takich poświątecznych promocji. Słodycze można kupić bardzo, bardzo tanio. Przeczytałem przepis i jak się okazało, to ciasto nadaje się idealnie dla kogoś, kto nie ma piekarnika, lub ma, ale jest zepsuty, bo wcale się go nie piecze. Przygotowałem wcześniej wszystkie składniki, by się już wcześniej nie rozpraszać. Obok położyłem słownik niemiecko-polski, tak na wszelki wypadek. Rozkruszyłem herbatniki – najlepiej włożyć je do woreczka, owinąć szmatką i użyć na nich tłuczek do mięsa – wtedy masz pewność, iż nie będziesz mieć całej kuchni w okruszkach. Tak rozkruszone herbatniki utarłem z masłem, które wcześniej trochę podgrzałem w mikrofali. Całą masę rozprowadziłem dokładnie na spodzie tortownicy i odstawiłem do ostygnięcia. Taki spód można użyć do wielu ciast na zimno, jest łatwy i szybki do przygotowania i nie trzeba wcale piec (jak to jest z ciastami na zimno). Następnie zabrałem się za przygotowanie kremu. Zmiksowałem mascarpone, serek homogenizowany, cukier, sok cytrynowy, olejek waniliowy i cynamon. Składniki dodawaj po kolei, nie wszystkie na raz. Zmiksowaną masę na chwilę odstawiłem, by zająć się żelatyną. Włożyłem 2 płatki do chłodnej wody, aż zmiękły. Wtedy odlałem wodę i zostawiłem tylko trochę wody na dnie garnuszka. Później podgrzałem żelatynę, aż do jej całkowitego rozpuszczenia, dodałem 3 łyżki kremu, wymieszałem i dodałem do reszty kremu. Na sam koniec ubiłem śmietanę, aż była całkiem sztywna i dodałem do kremu i zmiksowałem całość. Rozprowadziłem go szpachelką na spodzie i na gładkiej górze położyłem kilka czekoladowych listków. Jednak wydawało mi się to trochę za mało, więc poszedłem do sklepu po wiórki kokosowe i czekoladowe, którymi posypałem torcik. Całość wstawiłem do lodówki na noc (choć wystarczą 2-3 godziny) i dziś zawiozłem na urodziny Alice. Nikt nie chciał uwierzyć, że to właśnie ja je zrobiłem!

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook