RSS
 

Notki z tagiem ‘makaron’

Zakręcona

31 sty

Pamiętasz urodzinowy Tatarak? Dziś mam dla Ciebie nową propozycję na makaron i brokuły. Tym razem już nie spaghetti, ale zapiekanka. A dokładniej – makaron z brokułami, szynką, zapiekany serem w sosie czosnkowym.

Składniki:
1 brokuł
125g świderków (makaron)
10 dag twardego sera
10 dag szynki parmeńskiej
2 jajka
1 mały kubek greckiego jogurtu 
1 ząbek czosnku
przyprawy (pieprz, sól)
[Listonic]

Czytałem kiedyś, że największą zbrodnią dotyczącą makaronu, to go rozgotować. Nie ma chyba nic bardziej trafnego. Makaron najlepiej smakuje aldente, więc nie za miękki, nie za twardy. Wyczucie czasu jest więc wskazane nie tylko na codzień, ale również w kuchni :) Na opakowaniu każdego makaronu jest podany czas gotowania, jednak dobrze jest co pewien czas sprawdzać, czy jest już dobry – w końcu każdy gotuje go raczej na mniejszym lub większym ogniu, także aż tak do końca nie można polegać na instrukcjach podanych przez producenta. Makaron gotujemy oczywiście w wodzie z dodatkiem oleju. W drugim garnku przez 5 minut gotuj brokuła pokrojonego w różyczki. I tu też liczy się czas, bo rozgotowany nie smakuje już tak jak powinien. W trzecim garnku ugotuj jajka na twardo, następnie pokrój je, dodaj do jogurtu. Dodaj do niego również przyprawy oraz sprasowany czosnek i cały sos dokładnie wymieszaj. Ugotowany makaron i brokuł odcedź dokładnie, delikatnie wymieszaj razem z szynką pokrojoną w paski, polej całość sosem jogurtowym. Na koniec posyp wszystko startym serem (ja użyłem rubinu) i włóż na pół godziny do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Smacznego :) 
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Pieczarkowe Penne

02 mar

Składniki na 1 porcję:
makaron penne (~200g)
pieczarki (~6-7)
1 duża czerwona cebula
1/2 kubeczka śmietany 12%
wino białe pół/słodkie do skropienia
1 ząbek czosnku
pieprz ziołowy
tymianek
vegeta
oliwa

Korzystając z nieobecności rodziców w domu, postanowiłem ugotować sobie obiad. Po sprawdzeniu listy obecności produktów w lodówce doszedłem do wniosku, iż trzeba wykorzystać pieczarki, które zalegały w lodówce już od kilku dni. W związku z tym, że kartofle mi się już przejadły (są na obiad prawie codziennie), połączyłem pieczarki z makaronem. Jak się gotuje makaron? Zawsze myliłem go z gotowaniem kartofli i czasem gotowały mi się śmieszne obiady dla gości, którzy niegdyś bywali jeszcze w moim domu. Mimo długiego czasu spędzonego w kuchni obiadu takiego nie dało się zjeść, więc zwykle kończyło się to zamawianiem pizzy przez telefon. Tym razem było inaczej – jak się okazało, na opakowaniu znajduje się instrukcja gotowania makaronu. Ciekawe, czy kiedyś też takie wskazówki były… Tak czy inaczej – do gotującej się osolonej wody wrzuć makaron w stosunku 100g makaronu / litr wody i gotuj go na małym ogniu tak długo, aż makaron zmięknie. W tym samym czasie rozgrzej oliwę na patelni (też na małym ogniu) i wrzuć poszatkowaną cebulę. Teraz taki mały tipp: żeby oszczędzić sobie zbędnych łez przy obieraniu cebuli, włóż ją wcześniej do lodówki. Chciałoby sie napisać "Wrzuć pieczarki na patelnię, jak cebula się zarumieni na złoty kolor", ale w związku z tym, że cebula jest czerwona (choć zwykłą też możesz użyć), złotego koloru raczej nie osiągniesz – wystarczy więc, jak się zeszkli. Teraz dodaj pieczarki i smaż je ok.5-7 minut. Pamiętaj, żeby co chwilę mieszać pieczarki, żeby się nie przypaliły. Nastepnie skrop je białym winem (nie za dużo – tylko dla smaku), przesmaż trochę, dodaj przyprawy i przesmaż jeszcze chwilę, by wino trochę odparowało. Zdejmij patelnię z ognia, dodaj śmietanę, dokładnie wymieszaj i postaw patelnię znów na małym ogniu, by się wszystko trochę podgrzało. Do tego czasu makaron powinien być już gotowy. Przełóż go na talerze (oczywiście po wcześniejszym odcedzeniu) i wyłóż na niego grzyby w śmietanie. Smacznego :)

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook