RSS
 

Notki z tagiem ‘jablka’

Dublerka

11 kwi

Moja babcia robiła przedwczoraj urodziny. Jako że miałem dużo jabłek, postanowiłem w ramach prezentu upiec pyszne ciasto. Jabłkowe, rzecz jasna :) Chęć mnie wzięła na tartę, po niedługim buszowaniu w zbożu znalazłem przepis na interesujące mnie ciacho. Ciasto po wyrobieniu dziwnie się kleiło, dodałem więc trochę więcej mąki niż było przewidziane w przepisie. Po włożeniu do lodówki okazało się, że nie mam odpowiedniej formy do pieczenia :) Poleciałem więc do sklepu i kupiłem… 3 :) Blachę na tartę, keksówkę i blachę-megapisankę. Idąc w kierunku kasy zauważyłem gotowe ciasta kruche na promocji. W związku z tym, że pierwszy raz w życiu robiłem tartę i nie wiedziałem, czy ciasto mi wyjdzie, postanowiłem na wszelki wypadek zadbać o zapasowe ciasto – w końcu jak zwykle gonił mnie czas – była już 14, a ja na 16 miałem być u babci. Koniec końców, moje ciasto wyszło genialnie, ale musiałem zużyć i to kupne ciasto, bo by sie zepsuło. Przepis podaję na moje ciasto, a fotka jest ciasta drugiego, stąd ta nazwa :) Dublerka nie wyszła jednak źle, ale szczerze przyznaję, że na domowym cieście smakuje dużo lepiej :)

Składniki:
Ciasto:
1,5 szklanki mąki (+0,5)
3/4 kostki masła
szczypta soli
niecałe pół szklanki zimnej wody
Farsz:
4-5 jabłek
200g śmietanki 30%
2 jajka
3/4 szklanki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
Mąkę wymieszaj dokładnie z masłem (dobrze, żeby było w temperaturze pokojowej), solą i wodą. Ciasto będzie się bardzo kleić, ale nie przejmuj się i dodawaj stopniowo jeszcze trochę mąki, żeby ciasto trochę się zespoliło. Przełóż je w folię aluminiową, zawiń w kulkę i włóż je do lodówki na co najmniej 2 godziny – zejdzie się wtedy i będzie się mniej kleić po wyjęciu). Formę na tartę wysmaruj kawałkiem masła i po owych dwóch (lub więcej) godzinach rozwałkuj ciasto, podsypując je trochę mąką i przełóż do tartownicy, dociskając je do brzegów i robiąc mnóstwo małych nacięć widelcem na całym cieście. Niepotrzebną nadwyżkę możesz schować do lodówki, przyda sie jeszcze następnego dnia, gdy będziesz robić z niej ciastka :) Taką oto wyłożoną formę włóż do lodówki na jakieś 15 minut – w tym czasie umyj i obierz jabłka, usuń gniazda nasienne i pokrój w drobne plasterki. Gdy już skończysz, ciasto będzie gotowe do wyjęcia z lodówki. Wyłóz więc na nie spiralnie jabłka i zajmij się kremem – 2 jajka ubij mikserem na najwyższych obrotach, dodaj cukier wanilinowy, i cukier biały i miksuj dalej. Po kilku minutach dodaj również śmietankę i ubijaj jeszcze kilka minut. Następnie wylej wszystko na jabłka, tak żeby wszystkie były zalane. Blachę włóż do piekarnika rozgrzanego do ok. 190 stopni na trochę mniej niż godzinę czasu. Ja za pierwszym razem piekłem ciasto prawie półtorej godziny, jakoś nie umiałem wyczuć piekarnik. Jest dość stary i piecze troche po swojemu :) Ale koniec końców tarta wyszła znakomicie! Od razu ją spakowałem do ręcznika i poleciałem na autobus, którym zajechałem na przesiadkę (drugi autobus) i dotarłem spóźniony niestety o godzinę, ale na szczęście nie z pustymi rękoma :) A przy przesiadce spotkałem kilkoro swoich uczniów, którzy wracali wtedy z meczu… Fajny dzień :)
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Naoczne

16 gru

Dziś mam dla Ciebie 5 i ostatni już przepis urodzinowy od Psycha. Przepis ten jest też dość specyficzny, bo widać po nim jego autora :) Fotki na chwilę obecną niestety nie mam i nie zapowiada się póki co na to, żebym w najbliższym czasie ją zamieścił. Ale jak już będę ją mieć, wgram ją na pewno.

Składniki:
3-5 jabłek
2-4 białek z jajek
cukier
cukier wanilinowy
bułka tarta
goździki
A przygotowanie?
"hmmm, mniej więcej tak… pokrojone jabłka podgotuj krótko - tyle ile ich się zmieści na płasko na blasze ;]
do gotujących się jabłek dodałem [chyba cukier] i na pewno trochę wanilii i może goździka. Wsyp jabłka na formę do pieczenia i polej je pianą z jajek z dodatkiem bułki tartej i wanilii. Piana była chyba z 2 [albo 4] jajek… tyle ile trzeba, żeby całość pokryć ;] … a bułki tartej jakieś 2 łyżki… nie za dużo. I cukier i cukier waniliowy! Ja jestem kucharz… domowy… z doświadczeniem… więc robię też "na oko""
A Ty mi uwierz "na słowo" i najpierw ubij pianę na sztywno, później stopniowo, łyżkami dodawaj bułkę, cukier i cukier waniliowy, żeby się piana nie zmarnowała. O czym kucharz domowy nie wspomniał? O piekarniku :) Wstaw całość do piekarnika rozgrzanego do ok. 180 stopni i piecz deser do godziny czasu. Jak wszystko zarumieni się na złoty kolor i piana będzie w miarę krucha, możesz wyjąć ciasto z piekarnika, bo wydaje mi się, że w tym przypadku zabawa w patyczki nie ma większego sensu. A później.. smacznego :)
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Helga

23 lis

Mam dziś dla Was pierwszy z 5 przepisów na zwycięskie urodzinowe potrawy – Helgę. Helga jest ciastem jabłkowym, które upiekła Gosia. Jak na rodowitą Niemkę przystało, Helga jest dość ciężka – oprócz sporej ilości jabłek, zawiera też dużo bitej śmietany. Także jest pyszna, ale w rozsądnych ilościach – podobnie ptysie. 

Składniki:
Ciasto:
125g masła
125g cukru
1 jajko
250g mąki
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:
1 kg jabłek
2 paczki budyniu śmietankowego lub waniliowego
200g cukru
1 paczka cukru waniliowego
3/4 litra soku jabłkowego


Składniki ciasta wymieszaj razem i wyłóż dokładnie spód tortownicy i jej brzegi. Następnie na surowe ciasto połóż surowe pokrojone w plastry jabłka (nie układaj, najlepiej wsyp wcześniej pokrojone kawałki). Budynie ugotuj na soku jabłkowym. Gorącym budyniem zalej jabłka i piecz w piekarniku w temp. 180* przez 1 1/4 godziny. Po wystudzeniu włóż ciasto na jeden dzień do lodówki, żeby dobrze ostygło. Następnego dnia ubij 1/2 litra śmietany (kremówki) – połóż na wcześniej schodzonym cieście, i na koniec posyp orzechami. Smacznego ;)
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook