RSS
 

Notki z tagiem ‘fanaberia’

Gdzie? Fanaberia!

25 sty

Pierwsza knajpka, którą chcę Ci polecić, a którą już opisywałem, bo chodzę tam często i chętnie, to Fanaberia – Galeria Herbaciarnia. W środku znajdziesz przeróżne gatunki herbat i kaw z całego świata. Menu za każdym razem zaskakuje mnie czymś nowym. Za każdym razem wybieram coś nowego i dziś była do Pina Colada – owocowa herbata o niesamowitym aromacie i smaku. Znakomita jest również Gwiazdka z nieba, czy Alpejski poncz, ale to już sprawa gustu. Jeśli mimo wszystko nie wiesz, na co masz konkretnie ochotę, zawsze możesz się poradzić obsługi – na pewno dobrze Ci doradzą ;)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

…i po urodzinach!

22 lis

Jak było? Wspaniale! Kto nie był? Niech żałuje :) Zaczęliśmy z małym poślizgiem czasowym, ale na szczęście wszystkim to pasowało ze względu na ubiegłodniową i -nocną imprezę również w Przedświcie do jasnego rana – wszak o tej porze białego rana u nas już nie ma. 

 
Było kameralnie, wesoło i bardzo smacznie. Prawie każdy przyniósł coś swojego – tartę na ostro, zapiekankę makaronową, tort i wiele innych. Każdy z myślą o innych przygotował kilkakrotnie więcej jedzenia niż zwykle i dlatego mogliśmy kosztować naszych potraw kilkakrotnie :) Pod koniec imprezy, 5 najlepszych potraw zostało nagrodzonych prezentami przygotowanymi przez naszych Przyjaciół z Fanaberii – wyjątkowymi zestawami herbaty i kawy. I tak oto nasyceni obiadem część z nas wybrała się później do herbaciarni spróbować nowego zimowego menu :)
Więcej fotek na mojej stronie na Facebooku. Zapraszam!
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Masala Chai Chai

23 sty

Składniki:
2 szklanki mleka
1 szklanka wody
2-3 łyżeczki miodu
2 łyżeczki herbaty czarnej assam lub innej nadającej się do picia z mlekiem

Przyprawy:
1,5 łyżeczki cynamonu
0,5 łyżeczki sproszkowanego imbiru
kilka ziaren kardamonu
5-6 goździków
1 cukierek lukrecji
5 kulek czarnego pieprzu

Do przygotowania herbaty będziesz potrzebować kilku przypraw (wbrew pozorom łatwo je kupić), których proporcje tak naprawdę ustalasz według twojego upodobania. Moją pierwszą masalę zbyt mocno przepieprzyłem, przez co wyszła dość ostra. Przesadziłem chyba wtedy ze wszystkimi przyprawami. Odparowało mi również zbyt dużo mleka, więc za drugim razem dodałem szklankę wody. W oryginalnym przepisie ilość przypraw nie powinna przekraczać łącznie dwóch łyżeczek i nie zawierać wody (choć istnieją różne wariacje tej herbaty). 
Rozgnieć przyprawy, najlepiej w moździerzu, a jeśli go nie masz – czym się da. Wsyp mieszankę do mleka z wodą i podgrzewaj. Dalej gotuj około 5-10 minut na małym ogniu, ciągle mieszając. Następnie dodaj herbatę assam i gotuj przez kolejne 5 minut. Na koniec przelej ją przez sitko, by odfiltrować przyprawy i herbatę i wlej do czajniczka lub dzbanka i dodaj miód.
Dla ułatwienia sobie życia możesz użyć wody zamiast mleka i dodać w końcowej fazie mleko zagęszczone. Unikniesz dzięki temu przypalania i kipienia.

Yogi Tea, bardziej znana jako Masala to tradycyjny napój pochodzący z Indii. Dodaje sił i poprawia nastrój, oczyszcza krew, koi i wzmacnia system nerwowy. Posiada wyjątkowe właściwości rozgrzewające i przeciwzapalne. Bardzo dobra na przeziębienie.
I bardzo smaczna :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

A może coś do picia?

23 sty

Długo się zastanawiałem nad tym, czy zamieszczać tu również przepisy na napoje – w końcu adres traktuje o jedzeniu. Z drugiej jednak strony – skoro już gotuję i jem, czemu więc nie przyrządzić sobie również czegoś dobrego do picia? Poza tym, chciałbym Ci polecić przepisy z każdego miejsca, które lubię, również z kawiarni i herbaciarni. Pierwszym z nowej kategorii przepisów, który chciałbym tu zamieścić jest Masala – herbata, którą możesz znaleźć w Fanaberii pod nazwą "Yogi Tea".

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Fanaberia. Galeria Herbaciana.

18 sty

Dziś przepisu nie będzie, będzie za to coś innego. Swego czasu, szukając w Katowicach po godzinie 21 otwartej kawiarni miałem okazję wstąpić do Fanaberii, przy ulicy Wita Stwosza. Nie była to kawiarnia, ale podają tam również bardzo dobre kawy. Wystrój jest oryginalny – oprócz ciekawych obrazków i witrazy w oknach możesz wybrać stolik przy krześle, podwieszanym fotelu lub wśród poduszek na podłodze w ostatniej sali. Najbardziej lubię właśnie siadać na poduszkach przy tych niskich stoliczkach, podobnych do tych w orientalnych restauracjach. Miejsca jest dość dużo, stoliki można rezerwować, możesz więc śmiało wybrać się tam z przyjaciółmi na herbatę i fajkę wodną :) Na wybranie herbaty będziesz potrzebować trochę czasu, bo wybór jest bardzo szeroki. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc w Katowicach. Polecam :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook