RSS
 

Notki z tagiem ‘czekolada’

Telefoniczny mazurek

23 kwi

Pewnie się zastanawiasz, dlaczego mazurek ten nosi właśnie taką, a nie inną nazwę? To właśnie dzięki uprzejmości Gosi mogłem dla Was dalej blogować. Po wyjechaniu do strefy off-line , czytaj dalej – do babci, nie miałem możliwości robić tego osobiście. Ale na szczęście miałem zasięg, więc zadzwoniłem do Gosi i zdalnie napisaliśmy tego właśnie posta :)



Składniki na ciasto

2 szklanki mąki
1/2 kostki masła
1/2 szklanki wody
2 jajka
2 łyżeczki cynamonu

Składniki na masę
200g śmietany 30%
1 tabliczka gorzkiej czekolady
150g biszkoptów
1/2 szklanki cukru

Polewa
2 łyżki masła
4 łyżki miodu
1 tabliczka białej czekolady

Dodatki
1/2 opakowania draży mlecznych i kokosowych
trochę migdałów
kolorowe żelki
wiórki kokosowe

Przesiej mąkę z cynamonem i wymieszaj z masłem i jajkami. Dolewaj stopniowo wody ugniatając ciasto.
Najwygodniej jest to robić w misce gdyż nie pobrudzisz sobie przy tym całej kuchni. Następnie masę zapakuj w folie i wstaw do zamrażarki na pół godziny. W tym czasie rozkrusz biszkopty wałkiem lub tłuczkiem. Następnie podgrzej śmietankę i rozpuść w niej czekoladę i cukier. Na sam koniec wrzuć do masy biszkopty, dokładnie wymieszaj i odstaw do wystygnięcia.
Teraz wracamy do ciasta. Po pół godzinie wyjmij je z lodówki i rozwałkuj na placek o grubości około pól centymetra. Następnie wysmaruj blachę masłem i ułóż na niej placek zawijając przy tym jego brzegi do środka i wstaw go do piekarnika rozgrzanego do 195*C na około 40 minut czasu. Gdy ciasto upiecze się na złoty kolor wyjmij je z piekarnika i odstaw je do wystygnięcia, po czym rozsmaruj na jego powierzchni masę czekoladowo-biszkoptową. Kiedy ciasto już ostygnie rozpuść w kąpieli wodnej masło czekoladę i miód aż do ich połączenia i tak powstałą polewę rozsmaruj po górze ciasta. Na sam koniec udekoruj ciasto drażami, migdałami, żelkami i wiórkami kokosowymi. Smacznego! :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Chocky

27 mar

Dziś przepis na zabójczo pyszne ciasto czekoladowe, bardzo czekoladowe. Przepis jest trochę podobny do brownie, bo ciasto również wychodzi w miarę mokre.

Składniki:
Ciasto:
2,5 szklanki mąki
2/3 szklanki białego cukru
1/3 szklanki brązowego cukru
1/3 szklanki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
0,5 łyżeczki soli
3 jajka
1/2 szklanki śmietanki 30%
1/2 kostki masła
1/2 szklanki oleju
1,5 szklanki wody
aromat rumowy
Polewa:
2,5 tabliczki gorzkiej czekolady
łyżka stołowa masła
W jednej misce wymieszaj dokładnie wszystkie suche składniki, w drugiej wymieszaj jajka, śmietankę i aromat, a w trzeciej utrzyj masło, dodaj olej i stopniowo dodawaj wodę. Następnie dodawaj powoli mieszankę składników z 1. miski, wymieszaj i dodaj składniki z 2. miski. Wylej ciasto na tortownicę wysmarowaną masłem i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni na około godzinę (zależy to w głównej mierze od suchego patyczka). Gdy ciasto się już upiecze i wystudzi, rozpuść czekoladę i łyżkę masła w rondelku, po czym rozprowadź czekoladę po cieście. Smacznego! :)
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Choco-Loco

12 mar

Dziś mam dla Ciebie przepis na zupę, ale niecodzienną, bo czekoladową z owocami liczi. Z tego powodu nie wiem za bardzo do której kategorii ją zaliczyć. Czekolada optuje za deserami, ale w końcu to zupa, więc dodam ją chyba do tej właśnie zakładki. Jest to przepis właściwie walentynkowy, który skombinowałem po kolejnych słodkich walentynkach.

Składniki:
2 tabliczki czekolady gorzkiej
200 ml śmietany 12%
500 ml mleka
1 łyżeczka sproszkowanego imbiru 
12 śliwek liczi
[Listonic]
Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i odstaw na bok, żeby lekko się ostudziła. W rondelku podgrzej mleko i imbir oraz stopniowo dodawaj do niego śmietanę, uważając żeby się nie zważyła, bo całość trzeba będzie robić od nowa. Gdy składniki się już połączą, wlej je do masy czekoladowej i dokładnie mieszaj oraz pozostaw do lekkiego ostudzenia. Zupę je się jednak na ciepło, więc nie pozwól, żeby nadto wystygła. Zaraz przed podaniem nałóż do miski kilka śliwek liczi, oczywiście obranych i bez pestki :)
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Pasjonatki

14 lut
Spóźnione, ale szczere przepisy walentynkowe zamieszczę dziś i jutro i pojutrze też. Dziś krótszy przepis, co bym zdążył napisać go do jutra :) I rano wstaję do pracy, więc to tak też z pragmatycznych względów :) Dziś natomiast zapodam Ci przepis na pralinki. Żeby je wykonać, przyda Ci się silikonowa forma do lodów, lub właśnie do takich pralinek. Ja moją kupiłem na wyprzedaży poświątecznej w DUKA z 70% upustem :) Forma na 15 serduszkowych pralinek. Zamiast 30 zł zapłaciłem 10. Taki deal to ja rozumiem :)

Składniki:
1 tabliczka mlecznej czekolady
1 tabliczka gorzkiej czekolady
0,5 tabliczki białej czekolady
orzechy laskowe
4 łyżki nutelli


[Listonic]


Żeby wykonać pralinki, trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo zabierają dużo czasu. Nie samo przygotowanie, bo to trwa krótko, lecz oczekiwanie trwa najdłużej. W kąpieli wodnej rozpuść gorzką i mleczną czekoladę. Czekolada ma mieć płynną konsystencję. Pozostaw ją później w tej kąpieli, ale na wyłączonym gazie, żeby nie stwardniała tak szybko. Teraz weź pędzelek (ja mam ciągle, którym robiłem piernikom pasemka) i posmaruj wnętrze każdej foremki cienką warstwą czekolady, po czym włóż ją do zamrażalnika na 15 minut. Czynność tą powtórz jeszcze 2 razy. Następnie posiekaj drobno orzechy laskowe i wymieszaj je z nutellą – to będzie nadzienie pralinek – i wypełnij nim posmarowane już ścianki foremek, a na sam wierzch polej jeszcze raz czekoladę, żeby "zamknąć" pralinkę, następnie nożem usuń nadmiar czekolady (tak, żeby nie wystawała poza formę) i wstaw do zamrażalnika na 2 godziny. Po tym czasie wyjmij pralinki z foremek, rozpuść w kąpieli wodnej białą czekoladę i maczając w niej widelec zrób białe wzorki na ciemnych pralinkach. Tutaj możesz dać upust swojej fantazji – jeśli chcesz możesz porobić różne napisy, wzorki lub przykleić na górę kilka płatków migdałowych. Według gustu i wyobraźni każdego :) Włóż po tym praliny po raz ostatni do zamrażalnika, żeby czekolada dobrze zastygła. Nie bój się, nie rozmrozi się – mój nadal działa :) Smacznego!

Walentynki 2012. Czym TO się je?
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Christmas Rock

29 gru

Dziś mam dla Ciebie przepis na szybki, łatwy i smaczny blok świąteczny. Idealny, gdy nie masz czasu na pieczenie lub ślęczenie z zegarkiem przy piekarniku. Jest to świąteczny upgrade Czeko-bloku, inspirowany przepisami Nigelli Lawson :)

Składniki:
200g gorzkiej czekolady (co najmniej 70% kakao)
150g mlecznej czekolady
3/4 kostki masła
4 łyżki miodu
150g orzechów nerkowca
200g ciasteczek amaretti lub ciastek korzennych "Spekulatius"
90g pianek jojo
125g skórki pomarańczowej
[Listonic]

W rondelku podgrzej czekoladę, masło i miód aż do uzyskania płynnej masy o jednolitej konsystencji. Mieszaj co chwilę, żeby uniknąć przypalenia czekolady (później ciężko schodzi). Miód stanowi idealny łącznik między czekoladą i masłem i nada masie świątecznego aromatu.  Odstaw następnie rondelek w chłodne miejsce, by masa ostygła.
Pianki jojo pokrój na drobno (około 1 pianka na 4). Jest z tym trochę zabawy, ale możesz przy okazji trochę pianek wszamać :) Orzechy i ciastka wsyp do worka, zawiń w szmatkę i zdziel wałkiem kilka razy, aż się rozkruszą, ale nie na drobny pył :) Wymieszaj wszystkie suche składniki i wlej płynną masę czekoladową. Teraz dokładnie mieszaj, aż wszystko się ze sobą zespoli i przełóż masę do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Jeśli nie masz papieru, użyj jednorazowej formy (za dużo jest zabawy z myciem formy) i włóż ją do lodówki na godzinę. Przed podaniem posyp cukrem pudrem. Zasmakuje nawet najwybredniejszym smakoszom :)
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Double Choc

29 sie

Składniki:
1,5 szklanki mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżeczki sproszkowanego cynamonu
1 szklanka cukru
5-6 łyżek stołowych gorzkiego kakao
1 tabliczka białej czekolady
2 jajka
1 jogurt naturalny 200g
4 łyżki masła
W jednej misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, cukier i kakao, a w drugiej roztrzep jajka i wymieszaj je ze stopionym masłem i jogurtem. Wymieszaj składniki suche z mokrymi, tylko do ich połączenia i dodaj drobno pokrojoną w kostkę białą czekoladę. Takie oto surowe ciasto przełóż do blachy na muffiny i posyp czekoposypką, lub nie posyp, jeśli nie chcesz i włóż blachę do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni na około 20 minut. Sprawdzaj mniej więcej co 7 minut, czy ciasto jest już gotowe. Po upieczeniu wyjmij blachę z piekarnika i po wystygnięciu babeczek wyjmij je z blachy i upiecz nowe :)
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Dalmatynki

28 sie

Muffin numer jeden – waniliowa babeczka z dużymi kawałkami ciemnej czekolady. Przepis jest bardzo podobny do kolejnego przepisu, ale ma drobne, aczkolwiek ważne różnice.

Składniki:
2 serki waniliowe
3 łyżeczki cukru waniliowego
1,5 szklanki mąki
1 szklanka cukru
4 łyżki masła
1 tabliczka ciemnej czekolady
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
Masło rozpuść w mikroweli i wymieszaj z serkami waniliowymi i jajkami. W drugim pojemniku wymieszaj mąkę, cukier, proszek do pieczenia i cukier waniliowy. Wymieszaj mokre składniki z suchymi (tylko do połączenia się składników) i dodaj pokrojoną w drobne kosteczki czekoladę. Takie oto surowe ciasto przełóż do blachy na muffiny – wysmarowaną tłuszczem i obsypaną tartą bułką albo wyłożoną papilotkami. Możesz posypać ciasto posypką czekoladową, ale zrób to przed pieczeniem, gdy ciasto się już zapiecze z wierzchu, posypka nie będzie chciała się osadzić na cieście. Muffiny zapiekaj w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni przed około 20 -25 minut i wyjmij je z blachy, gdy już lekko ostygną.
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Chilllijki

25 maj

Składniki:
3 gorzkie czekolady (po 100g)
2 jajka
3/4 szklanki cukru (1/4 trzcinowego, 1/2 białego)
1 szklanka mąki
10dag rodzynek
4 łyżki rumu
4 łyżki masła
1 łyżeczka cukru wanilinowego
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki mielonego cynamonu
1/3 łyżeczki soli
do 1 płaskiej łyżki stołowej mielonego chilli

W rondelku podgrzej – ale nie gotuj – rodzynki i rum, po czym je odsącz i odstaw do ostygnięcia. W kąpieli wodnej rozpuść masło i ok.18 dag czekolady, po czym również odstaw masę do ostygnięcia. Jajka ubij z cukrem (najlepiej mikserem), a pod koniec dodaj łyżeczkę cukru wanilinowego. Następnie powoli wlewaj ostudzoną mase czkoladową, ciągle ubijając. Do osobnego pojemnika przesiej przez sito mąkę, chilli, proszek do pieczenia i sól. Taki mix wsypuj powoli do masy, cały czas mieszając. Następnie dodaj rodzynki i drobno posiekaną resztę czekolady. Małą łyżeczką wykładaj na blasze wyłożonej pergaminem i wstaw do pierkarnika rozgrzanego do 180 stopni na ok. 10 minut. Po upieczeniu odstaw ciastka na chwilę do ostygnięcia.

Teraz: co się tyczy ilości chilli w ciastkach: w różnych przepisach czytałem, że daje się do 2 łyżek. Po 1 łyżce chilli nie czułem jednak w surowym cieście prawie wcale, dodałem więc jeszcze pół. Jeśli nie lubisz bardzo, bardzo ostrych ciastek, nie rób tego samego – chilli czuć wyraźnie dopiero po upieczeniu ciastek :) Tak więc wydaje mi się, że do 1 płaskiej łyżki stołowej chilli to idealna ilość, ale to już kwestia indywidualna.

Powodem, dla którego zdecydowałem się na te ciastka są urodziny Pawła, który zaprosił mnie na imprezę, na której jednak nie mogę być, ponieważ mam zjazd na uczelni… Ciastka wysyłam zatem pocztą, oby doszły na czas! :)

Ciastka nazwałem na cześć mojej drużyny siatkówki CHILLLI, bo sądzę, że idealnie
ją odzwierciedlają. Jesteśmy słodcy jak czekolada, ale potrafimy też
dać popalić przeciwnikom! ]:->

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Czeko-Blok

11 maj

Składniki:
30 dag herbatników
1,5 szklanki mleka w proszku
0,5 szklanki cukru
1 kostka margaryny
3 łyżki gorzkiego kakao
5-6 łyżek wody
aromat pomarańczowy

Margarynę rozpuść w kąpieli wodnej. Lepiej użyć ciut droższej, ale lepszej np. Kasi, bo takie tanie wychodzą koniec końców dość tłuste. Dodaj cukier i mieszaj aż do jego rozpuszczenia. Przelej je teraz do miski, dodawaj stopniowo kakao, a następnie mleko w proszku, cały czas dokładnie mieszając, by nie powstały grudki. Dodaj kilka kropel aromatu pomarańczowego, lub likieru jeśli masz. Teraz dodaj pokruszone herbatniki (najwygodniej je kruszyć tak jak w przypadku Spekulatiusa) i wszystko dokładnie wymieszaj. Jeśli masa będzie zbyt sucha, dodaj kilka łyżej wody i mieszaj dalej. Na koniec przełóż masę do prostokątnej formy wyłożonej papierem i wstaw do lodówki na 5/6 godzin, a najwygodniej będzie wstawić je na noc. Niech ciasto najpierw jednak trochę ostygnie, bo rozmrozisz sobie lodówkę gdy wstawisz do niej jeszcze ciepłe ciasto :)

Przepis ten nadesłała Aldona przez Facebooka, za który jej bardzo dziękuję! Jeśli również masz jakiś ciekawy przepis, podeśij a na pewno go wypróbuję:)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Chocomusss

10 maj



Składniki:

100g czekolady deserowej
1 jajko
125g śmietanki kremówki 30%
2 łyżeczki cukru

Oddziel żółtko od białka i białko ubij na sztywną pianę. Śmietankę również ubij na sztywno i wstaw je do lodówki do schłodzenia. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i ją również odstaw do ostygnięcia (ale nie do lodówki, bo się rozmrozi). Żółtko utrzep, dodawaj stopniowo cukier i utrzepuj do uzyskania jednolitej konsystencji i rozpuszczenia cukru. Teraz dodaj roztopioną czekoladę i wymieszaj dokładnie. Następnie dodaj ubitą pianę z białka i ubitą śmietankę i wymieszaj delikatnie do całkowitego połączenia ich z masą czekoladową. Tak przygotowany mus rozlej do salaterek (starczy na ok. 2 porcje) i wstaw do lodówki do ostygnięcia.

Roboty przy tym niby mało, ale jak się okazało mój mikser jest niedysponowany i wszystko musiałem ubijać ręcznie, na dodatek jakąś prowizoryczną trzepaczką, ale na szczęście się udało. Fotka rano, jak mi mus stężeje :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook