RSS
 

Zelebovka

09 kwi

Z okazji świąt upiekłem moją pierwszą babkę ever! Zgodnie z koncepcją, oczywiście również zieloną :) A nazwa pochodzi z połączenia dwóch czeskich słów – zelená (zielona) i bábovka (babka) :)

Składniki:
5 jajek
250g margaryny
1 szklanka cukru pudru
1 szklanka  śmietanki 30%
2,5 szklanki mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
1 budyń pistacjowy
0,5 wiórków kokosowych
blue curacao

Zacznij wyrabianie masy od utarcia margaryny, a następnie c(ciągle ucierając) dodawaj po kolei żółtka, cukier puder, budyń (proszek), wiórki kokosowe, śmietanę, proszek do pieczenia oraz mąkę. Masa powinna przybrać kolor lekko seledynowy – dodaj trochę blue curacao, żeby zabarwić ciasto bardziej na zielono (barwisz niebieskim, ale w połączeniu z żółtym ciastem inny kolor raczej Ci nie wyjdzie). Jeśli nie chcesz barwić ciasta, nie dodawaj wcale blue – to już taki dodatek, ale nie mus. Odstaw masę na chwilę, rozgrzej piekarnik do 180 stopni oraz wysmaruj formę margaryną i posyp ją tartą bułką. Teraz ubij na sztywną pianę białka jajek – tak, tak, tu również musisz zrobić próbę z odwróceniem pojemnika. Nie jest to może aż tak wymagane, ale za każdym razem robi wrażenie na innych, no i trochę adrenalina skacze :) Następnie połącz drewnianą łyżką delikatnie pianę z ciastem, przełóż do formy (średnica 22 cm) i wstaw na około 40 minut do piekarnika (mnie to zajęło dokładnie 40 minut). Gdy babka już ostygnie, możesz ją wyjąć z formy, polać polewą i posypać posypką. Masło, maślane, wiem. Ale przypomina mi się równocześnie hasło z ankiety sylwestrowej – „co będziesz robić wieczorem? -będę grać w grę :)) – no mistrz :D”. Ciasto jest gotowe do jedzenia od razu po wystygnięciu – polecam z lodami pistacjowymi!

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook