RSS
 

PavLove

11 lut
A co zrobić z 4 białkami, które zostaną Ci po Citronato? Pavlovą oczywiście :) Nazwa jest dość ciekawa, bo Paweł po czesku to Pavel, a odmienione „Pawłowe” w dopełniaczu to Pavlove, choć ideę zaczerpnąłem z Pavlovej – i mogłoby się wydawać po nazwie, że jest to deser typowo czeski, lecz pochodzi on właściwie z Australii! Nazwa pochodzi od rosyjskiej primabaleriny Anny Pavlovej, której podano ów desert podczas jej tournee po Australli i Nowej Zelandii (obydwa kraje kłócą się kto podał go pierwszy). A podaje się go bardzo łatwo, jeszcze szybciej się go zjada :) 

Składniki:
4 białka
400g śmietanki kremówki (31%)
200g cukru pudru
1 łyżeczka octu
1 płaska łyżeczka skrobii ziemniaczanej
1 łyżeczka cynamonu
Twoje ulubione owoce, lub takie jakie masz w domu :)
Przepis jest generalnie prosty – tylko przygotowanie trwa dość długo – samo ciasto nie jest niczym innym niż tylko dużą bezą, która po prostu musi się upiec. Ubij białka na sztywną pianę, a pod sam koniec dodawaj na przemian po łyżeczce cukru pudru, cynamonu, octu, skrobii, ciągle ubijając. Następnie wyłóż pianę na papier do pieczenia na szerokość około 20 cm (wygodnie jest narysować sobie na papierze wcześniej prowizoryczne kółko), po czym wkładasz bezę do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 4-5 minut, a zaraz po tym przełączasz do 150 stopni i pieczesz bezę przez 1,5 godziny. Studzisz bezę również w uchylonym piekarniku. Gdy beza już wystygnie, ostrożnie odwróć ją na paterze i zdejmij z niej papier. Następnie ubij kremówkę, już bez cukru – spód jest wystarczająco słodki – owoce same w sobie również są słodkie, nie potrzeba więc na siłę ciasta jeszcze dosładzać. Kremówkę wyłóż na bezę, a na sam wierzch wyłóż pokrojone owoce – i tu możesz naprawdę dać upust swojej wyobraźni i wykorzystać zasoby domowej spiżarni – Pavlove smakuje na prawdę ze wszystkim :) Najlepsze wydaje się jednak z owocami kwaskowatymi, jak kiwi lub owoce leśne :) Jeśli jesteś natomiast maniakiem czekoladowym i bez czekolady obejść się nie umiesz, możesz również zetrzeć na tarce kilka kostek i posypać całość wiórkami czekoladowymi. Na pewno będzie výborně :)
A, no i zgłosiłem także PavLove na walentynki:
Walentynki 2012. Czym TO się je?
 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. kasia

    13 lutego 2012 o 11:12

    Hej, bardzo poprosze o przekierowanie do akcji przy wpisie: albo banerek, albo link do zaproszenia do akcji.
    Dziekuje bardzo!
    Kasia
    http://www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

     
  2. ~aga

    23 marca 2012 o 07:53

    Uwielbiam bezę i zabieram się za nią od jakiegoś czasu, ta wygląda bardzo smakowicie:)

     
  3. ~kasia

    23 marca 2012 o 16:38

    I tu się zgadzam w 100%. Kremy czy pączki, drożdżówki, cola, chipsy, fast foody TUCZĄ, a to prowadzi do nadwagi i problemów zdrowotnych. Miałam właśnie z tym problem, po takich potrawach. Nie mogłam znaleźć odpowiedniej diety. Próbowałam różnych sposobów. Aż wreszcie ktoś polecił coś rewelacyjnego! zmieniłam nawyki żywieniowe i zaczęłam się regularnie i zdrowo odżywiać!Nawet zgubiłam kilka kg, wiem tylko ze nie glodowalam i jadłam ulubione moje potrawy a chudłam. Teraz wyglądam lepiej a co najważniejsze świetnie się teraz czuje. Zobacz (idealna-figura.eu) Może też potrzebujesz pomocy

     
  4. ~Paweł

    23 marca 2012 o 18:37

    Droga Kasiu! Oczywiście masz rację – kremy, pączki, fast foody tuczą, lecz ja wierzę w zdrowy umiar i dietę MŻ (mniej żryj :-)). I o ile nie jesz bez umiaru każdego dnia tego wszystkiego, o tyle nie powinnaś mieć z tym jakichkolwiek problemów. Bo czym byłoby życie bez odrobiny słodyczy. Nie dla nas gorzkie łzy, czy gorzkie żale ;-)

     
  5. ~Marcin

    25 marca 2012 o 16:05

    Hej,
    wpadłem na Twój profil i przejrzałem najnowsze wpisy, od razu w oko wpadła mi Pavlova :-) i już od wczoraj się nią rozkoszuję :-)) rewelacyjny przepis!
    Dzięki i pozdrawiam

     
    • zjedzmnie.blog

      25 marca 2012 o 20:12

      Przyznam się bez bicia, że Pavlova jest jednym z moich ulubionych przepisów :)

       
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook