RSS
 

Perlage

18 lip

Wypadałoby się w końcu pochwalić co zaprezentowałem na mojej Bajecznej Imprezie Urodzinowej kilka dni temu. Jednym ciastem z kilku było Perlage. Jest o tyle fajne, że mało przy nim roboty, zresztą podobnie jak przy innych sernikach na zimno. Głównym powodem, dlaczego mi się jednak bardzo ono podoba są owoce z ogródka moich rodziców – wiśnie, porzeczki i agrest. Pamiętam jak byłem mały i biegałem po ogródku, jedząc wszystkie owoce w zasięgu ręki. Nasza wiśnia miała bardzo długie gałęzie, prawie do ziemi. Nietrudno było więc sięgnąć po jej owoce, podobnie z porzeczkami i agrestem. Do ziemi może gałęzi nie miały (bo krzaki się generalnie powinno przycinać), ale i tak były na tyle nisko, że miałem je w zasięgu ręki :) To ciasta możesz jednak śmiało dodawać jeszcze inne Twoje ulubione owoce, jak truskawki czy maliny. Swoją drogą wiśnie, agrest i porzeczki przypominają mi małe perełki na tym cieście, a perełki po francusku brzmią bardzo perłowo – Perlage :)

Składniki:
wiśnie
czerwone porzeczki
białe porzeczki
agrest
3/4 szklanki cukru
300g twarożku półtłustego
1 jogurt naturalny 150g
1 jogurt malinowy 75g
5 łyżek żelatyny
200g herbatników
3/4 kostki masła

Herbatniki rozkrusz, podobnie jak Cynamonowy Spekulatius i dokładnie wymieszaj z masłem, po czym łyżką przełóż do formy (użyłem kwadratowej o wymiarach 20×20), ugnieć dokładnie i włóż do lodówki do schłodzenia. Następnie twarożek przełóż do miski i podziel go na 3 części. 1/3 przełóż do osobnej miski, a 2/3 pozostaw w danej misce. Do 2/3 dodaj jogurt naturalny, do 1/3 jogurt malinowy i dokładnie wymieszaj aż do połączenia składników. Następnie dodaj cukier również odpowiednio w stosunku do ilości sera – 1/2 szklanki do białej i 1/4 szklanki cukru do różowej masy. Na końcu wsyp 5 łyżek stołowych żelatyny w proszku, zalej ciepłą wodą i dokładnie wymieszaj, po czym 2/5 wlej do masy różowej, a 3/5 do białej. Strasznie dużo mnożą się ułamki w tym przepisie, ale tylko na pierwszy rzut oka może się wydawać to takie skomplikowane :) Na sam koniec dodaj wszystkie owoce – wiśnie wygodniej jest wcześniej wydrylować, agrest trzeba sparzyć wrzątkiem i odsączyć, natomiast co może Ci się wydać dziwne, porzeczki najlepiej jest tutaj zostawić na ogonkach. Jest to praktyczne z tego względu, że nie latają po talerzu po rozkrojeniu ciasta i wyglądają na dodatek całkiem interesująco! Po kilku godzinach możesz się zabierać za pałaszowanie ;)

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. nienazarty.blog.pl

    19 sierpnia 2011 o 17:53

    Wygląda super!!

     
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook