RSS
 

Archiwum - Lipiec, 2011

Przegrzebki

31 lip

Wczoraj chciałem zrobić gulasz drobiowy na kolację z reszty piersi, która została po naszym ostatnim ostrym migdaleniu. Przejrzałem lodówkę i wybrałem kilka warzyw do gulaszu. Warzyw okazało się jednak tak dużo, że z gulaszu zrobiła się potrawka, w której mięsa trzeba było szukać, przegrzebując warzywa, stąd właśnie mylna nazwa przegrzebek :) Szukanie mięsa możesz sobie oczywiście ułatwić przez dodanie większej jego ilości do przegrzebek.

Składniki:
100g piersi z kurczaka
1 mały kalafior
200g fasolki szparagowej
2 ząbki czosnku
2 pomidory
1/2 cebuli
80g sera pleśniowego lazur
zioła prowansalskie
oliwa z oliwek
pieprz, sól
1 kostka rosołowa

Na samym początku umyj kalafior i fasolkę i gotuj je w garnku przez 20 minut. Piersi kurczaka pokrój drobno, posyp solą i pieprzem, przełóż na patelnię z rozgrzaną oliwą i duś przez kilka minut. Następnie dodaj czosnek, połowę cebuli w piórkach i duś kolejne kilka minut. Gdy warzywa się już ugotują, odsącz je, kalafior pokrój na różyczki (wcześniej tego nie rób, bo zrobi się zupa kalafiorowa zamiast ugotowanego kalafiora), a fasolkę pokrój na 2 lub na 3 części. Do patelni wlej 1 szklankę wody z rozpuszczoną w niej kostką rosołową i wsyp warzywa. Dodaj zioła prowansalskie, zmniejsz ogień i przykryj pokrywką na 10 minut. Po tym czasie pokrój drobno pomidory, odsącz od nich wodę i dodaj do reszty. Zaraz przed końcem duszenia (jeśli bulion już w połowie odparował) dodaj pokruszony ser pleśniowy, dzięki czemu sos stanie się wybornie smaczny :) Potrawkę podawaj najlepiej z ryżem. Smacznego!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Ostre migdalenie

30 lip

A dziś wczorajsze piersi, a może raczej piersi, które wczoraj mieliśmy do kolacji i wina. Piersi kurczaka oczywiście :) A może piersi kury? Bo kurczak raczej piersi nie ma… ale kurczak to kogut. Ciekawe, czy w sklepie sprzedaje się same kury, czy koguty też… Tak czy inaczej dziś będzie kura w sosie miodowo-musztardowym z płatkami migdałowymi i warzywami. A fota będzie w poniedziałek, jak dostanę ją od Ani :)

Składniki:
2 piersi z kurczaka
1 łyżka ostrej musztardy
2 łyżki miodu
3 łyżki płatków migdałowych
pieprz, sól

1 cukinia
2 pomidory
kilka pędów bambusa
oliwa
zioła prowansalskie

Piersi pokrój wzdłóż włókien, natrzyj pieprzem i solą, po czym zamocz w marynacie miodowo-musztardowej (dokładnie wymieszaj obydwa składniki), włóż do siateczki i wstaw do lodówki na co najmiej pół godziny, żeby mięso się przeżarło z marynatą. Następnie włóż do naczynia żaroodpornego (z pokrywką), posyp płatkami migdałowymi i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na około godzinę. Po połowie godziny zdejmij pokrywkę i podlewaj sosem przez chwilę, po czym zostaw go na kolejne pół godziny bez przykrycia. W tak zwanym międzyczasie rozgrzej na patelni kilka łyżek oliwy i wrzuć na małym ogniu pokrojoną w talarki cukinię. Uważaj przy tym, żeby się nie przypaliła. Po 10 minutach dołóż pędy bambusa, a 5 kolejnych minut później dołóż odsączone pomidory i podsmaż całość przez jeszcze 5 minut, odsącz ponownie i możesz podawać na talerz. Smacznego :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Easy Cheesy

21 lip

A dziś coś na odmianę od słodkości, czyli polędwiczki wieprzowe duszone na białym winie w polewie serowej. Pasują jako idealne dopełnienie wieczoru, gdy podasz je razem z serem pleśniowym i białym winem. O nastrój nie musisz się już martwić. Dlatego właśnie "Easy Cheesy" – bo jest totalnie proste i serowe jednocześnie :)

Składniki:
1 polędwiczka wieprzowa
80g sera pleśniowego camembert
1 butelka białego wina
4 łyżki oliwy z oliwek
60g śmietanki 30%

Na początku podsmaż polędwiczkę na oliwie w rondelku przez kilka minut, aż osiągnie rumiany kolor. Następnie odlej oliwę i zalej mięso białym winem (pół szklanki) i duś na małym ogniu przez 35 minut. 80g sera pleśniowego to 2/3 krążka. Ja użyłem sera pleśniowego z grzybami. Ser rozgnieć widelcem i przełóż do rondelka, zalewając go połową kubeczka śmietanki i mieszaj aż do połączenia się obydwu składników. W tym czasie pokrój mięso na plasterki (pamiętaj, żeby robić to wzdłuż włókien, inaczej mięso Ci się "rozszarpie" i nici z potrawy), po czym ułóż je na talerzu razem z serem pleśniowym również pokrojonym w plastry. Rozlej również wino do kieliszków. Gdy sos serowy będzie już gotowy, polej nim polędwiczki. Smacznego! :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Perlage

18 lip

Wypadałoby się w końcu pochwalić co zaprezentowałem na mojej Bajecznej Imprezie Urodzinowej kilka dni temu. Jednym ciastem z kilku było Perlage. Jest o tyle fajne, że mało przy nim roboty, zresztą podobnie jak przy innych sernikach na zimno. Głównym powodem, dlaczego mi się jednak bardzo ono podoba są owoce z ogródka moich rodziców – wiśnie, porzeczki i agrest. Pamiętam jak byłem mały i biegałem po ogródku, jedząc wszystkie owoce w zasięgu ręki. Nasza wiśnia miała bardzo długie gałęzie, prawie do ziemi. Nietrudno było więc sięgnąć po jej owoce, podobnie z porzeczkami i agrestem. Do ziemi może gałęzi nie miały (bo krzaki się generalnie powinno przycinać), ale i tak były na tyle nisko, że miałem je w zasięgu ręki :) To ciasta możesz jednak śmiało dodawać jeszcze inne Twoje ulubione owoce, jak truskawki czy maliny. Swoją drogą wiśnie, agrest i porzeczki przypominają mi małe perełki na tym cieście, a perełki po francusku brzmią bardzo perłowo – Perlage :)

Składniki:
wiśnie
czerwone porzeczki
białe porzeczki
agrest
3/4 szklanki cukru
300g twarożku półtłustego
1 jogurt naturalny 150g
1 jogurt malinowy 75g
5 łyżek żelatyny
200g herbatników
3/4 kostki masła

Herbatniki rozkrusz, podobnie jak Cynamonowy Spekulatius i dokładnie wymieszaj z masłem, po czym łyżką przełóż do formy (użyłem kwadratowej o wymiarach 20×20), ugnieć dokładnie i włóż do lodówki do schłodzenia. Następnie twarożek przełóż do miski i podziel go na 3 części. 1/3 przełóż do osobnej miski, a 2/3 pozostaw w danej misce. Do 2/3 dodaj jogurt naturalny, do 1/3 jogurt malinowy i dokładnie wymieszaj aż do połączenia składników. Następnie dodaj cukier również odpowiednio w stosunku do ilości sera – 1/2 szklanki do białej i 1/4 szklanki cukru do różowej masy. Na końcu wsyp 5 łyżek stołowych żelatyny w proszku, zalej ciepłą wodą i dokładnie wymieszaj, po czym 2/5 wlej do masy różowej, a 3/5 do białej. Strasznie dużo mnożą się ułamki w tym przepisie, ale tylko na pierwszy rzut oka może się wydawać to takie skomplikowane :) Na sam koniec dodaj wszystkie owoce – wiśnie wygodniej jest wcześniej wydrylować, agrest trzeba sparzyć wrzątkiem i odsączyć, natomiast co może Ci się wydać dziwne, porzeczki najlepiej jest tutaj zostawić na ogonkach. Jest to praktyczne z tego względu, że nie latają po talerzu po rozkrojeniu ciasta i wyglądają na dodatek całkiem interesująco! Po kilku godzinach możesz się zabierać za pałaszowanie ;)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Baby come back :)

14 lip

Praca została zaakceptowana, jutro jadę ją złożyć na uczelni, a dziś już zamieszczę przepis na letni serniczek z owocami z mojego ogródka, a raczej z ogródka moich rodziców :) Poszedłem 2 dni temu do tesco po mleko i w trakcie zakupów przypomniało mi się, że brakuje mąki, a później sody, więc poszedłem na dział dodatków do ciast i tam trafiłem na promocje 75% cukru wanilinowego, sody, kisieli, polew do ciast… wyszedłem z dwoma siatkami zakupów. Gosia miała jednak rację mówiąc, że faceci kupują wszystko hurtem jak tylko widzą w sklepie promocje… Ale przynajmniej będę teraz piec, a piec :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook