RSS
 

Śnieżka

23 sty

W czwartek Gosia miała urodziny. Właściwie miała je we wtorek, ale imprezę robiła w czwartek :) W ramach prezentu postanowiłem upiec jej tort, bo komu chciałoby się wozić tort z Pszczyny do Katowic, kiedy jeszcze do pracy trzeba iść.. A ja miałem wolny dzień… a właściwie wolnych 2 tygodnie, bo są ferie ^^ I gdyby nie zajęcia w szkole językowej, to pewnie bym gdzieś wyjechał. A tak, to siedzę w Kato. Zrobiłem dzień wcześniej projekt tortu, żeby się według niego później zastosować. Jak to mówią: Solidny plan jest podstawą genialnej improwizacji :) A improwizacja oczywiście musiała być, bo co chwilę do głowy przychodziły mi nowe pomysły na uświetnienie tortu. A wyszedł on tak:

Przepis:
Biszkopt:
4 jajka
1 szklanka cukru pudru
1 szklanka mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Krem:
75 dag płatków migdałowych
50 dag wiórków kokosowych
3-5 łyżek miodu
2 łyżki miękkiego masłą
1 opakowanie kremu śmietankowego
1 szklanka chłodnego mleka
aromat migdałowy/kokosowy do ciast
[Listonic]

Najpierw zajmujemy się biszkoptem. Oddziel białka od żółtek i ubij je na sztywną pianę – tak żeby po odwróceniu miski nie wypadła. Dodaj na początku ubijania szczyptę soli i ubijaj dłużej niż zwykle, żeby to osiągnąć. Kiedy piana będzie już sztywna, dodawaj po trochu cukru i ciągle ubijaj. Zrób to samo z żółtkami i mąką przesianą z proszkiem do pieczenia. Przesiewanie mąki nadaje jej objętości, co w biszkopcie jest raczej pożądane. Kiedy masa będzie już gotowa, przelej ją do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (wystarczy sam spód, bo boki i można bez problemu odkroić) i włóż od razu do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na około 40 minut. Nie zapomnij o patyczku – odgrywa tu ważną rolę, jeśli chcesz żeby biszkopt był dobrze upieczony.
Kiedy wyjmiemy już gotowy biszkopt i nie opadnie nam, warto zająć się robieniem kremu. Wcześniej raczej bym nie ryzykował, bo w razie gdyby biszkopt nam nie wyszedł, trzeba byłoby upiec kolejny i przerwać robienie kremu. Krem zrób według instrukcji na opakowaniu – wlej 1 szklankę chłodnego mleka, dodaj proszek i ubijaj przez ok. 3 minuty, po czym dodaj 2 łyżki miękkiego masła i ubijaj dalej kolejne 2 minuty. Odstaw na chwilę krem i zajmij się biszkoptem. Teraz chwila kluczowa – przekrawanie. Do tego przepisu potrzebujemy przekroić biszkopt dwa razy, bo są 3 warstwy kremu. Robimy to przed skończeniem kremu, bo w razie gdyby przekrawanie nie wyszło tak jak chcemy, odpada nam jedna warstwa kremu, a co za tym idzie – część składników. Jeśli natomiast udało nam się przekroić biszkopt na 3 warstwy (warto wspomóc się płaskimi talerzami), zajmujemy się dalej kremem. Podziel krem na 3 części – w stosunku 1-1-2. Do pierwszej części kremu, która pójdzie na dolną warstwę ciasta, dodaj kilka kropel aromatu migdałowego i oczywiście płatki migdałowe, po czym delikatnie wymieszaj i przełóż całość na ciasto. Teraz połóż na niej drugą warstwę ciasta i do drugiej części kremu dodaj kilka łyżek miodu – lecz uważaj, żeby nie przesadzić, bo krem się nam rozpłynie – i nałóż go na ciasto. Następnie, tak jak przed chwilą, przykryj krem ostatnią, górną warstwą ciasta. Do ostatnich dwóch części kremu, którym pokryjemy górę i boki dodaj kilka kropel aromatu kokosowego i wiórki kokosowe i delikatnie wymieszaj. Pokrywając górną warstwę, nie musisz starać się o równomiernie rozprowadzanie kremu – ciasto ma wyglądać jak mała zaspa śnieżna :) Tort wstaw na koniec do lodówki na kilka godzin przed podaniem. Smacznego!
 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook